Wejdź do arki.

Aktualizacja: lis 3


Noach, którego imię znaczy Pocieszenie, był człowiekiem sprawiedliwym. Nie oznacza to, że doskonałym i bez grzechu. Był bez skazy (ale) w swoim pokoleniu - pisze autor biblijny. Rabini wypominają Noachowi, że nie upomniał się jak Awraham o upadających ludzi.


Z czego wynikała więc sprawiedliwość Noacha? Zapewne nie z doskonałości moralnej, lecz z zakochania. Biblia mówi, że "chodził z Bogiem". I pewnie powodowany miłością, wyrastająca z wolnego wyboru, starał się też wędrować Bożymi drogami. Ale świat wokół Noacha nie był bez skazy. Wręcz przeciwnie, ludzie popsuli dobre stworzenie. szerzyło się zło, które jest przecież brakiem dobra i przemoc (hebr. hamas), rozchwiewająca reguły rządzące światem.


Bóg widząc narastające zło, przyśpiesza historię, nadchodzi potop - chaos wygenerowany sumą wszystkich ludzkich wyborów złych dróg. Tak zaczyna się proces antystworzenia, antykreacji.


Co robi Bóg wobec zakochanego w Nim Noacha? I zarazem wobec jego rodziny, czyli wobec nas wszystkich, bo wedle tego podania, my ludzie wywodzimy się z rodu Noacha. Szykuje ratunek. Każe im zbudować arkę i wejść do niej.


Cóż to może dzisiaj znaczyć ? Arka to po hebrajsku tewa, odnosi się do do statku Noacha, również do koszyka, w którym uratował się Mojżesz, ale oznacza także owoc mowy - słowo. Dobrze to odczytali redaktorzy Biblii, kiedy w VI wieku p.n.e., na wygnaniu w niewoli babilońskiej, zaczęli z przekazów ustnych, rozproszonych zapisków z czasów królewskich, korzystając także z fabuły starych podań okolicznych ludów, niczym z belek drzewa żywicznego, budować arkę - redagować księgi biblijne z oryginalnym, unikalnym przekazem o Bogu jedynym. Biblia - nowa arka - zaczęła zastępować zburzoną świątynię, która w swoim kształcie i proporcjach, była podobna do - mówiąc językiem bardziej współczesnym - pokładu i nadbudówki statku Noacha.


Słowa Boga skierowane ponad czasem do osób zagrożonych życiowym chaosem brzmią do dzisiaj: Wejdź do arki. Przypomniał o tym w XVIII wieku wielki cadyk, jeden z twórców chasydyzmu - Israel Baal Szem Tow (BeSzT). Przez ówczesne miejsca zamieszkałe przez Żydów, na wschodzie Europy, przetaczały się wody strasznego chaosu. Przemoc, bezprawie, generowane przez złe ludzkie wybory doprowadzały do pogromów, w których ginęły dziesiątki tysięcy wyznawców judaizmu. Cadyk BeSzT powtórzył wówczas przerażonym rodakom Boże wezwanie, skierowane do Noacha i jego rodziny: Wejdź do arki. Wejdź do Bożego Słowa (Tory). Przylgnij do Boga. Tam znajdziesz ratunek.


Jesteśmy od czasu do czasu targani w życiu wodami potopów. Większych i mniejszych. Dotykają nas, albo naszych bliskich tragiczne doświadczenia. Choroby, wojny, przemoc, odrzucenie, niezrozumienie, pogarda, trudne wymagające heroizmu wybory. Nie zawsze wiemy, co o nich sądzić, nie zawsze wiemy co zrobić. Często brakuje nam recepty na dobre rozwiązania. W głowie szumią różne pomysły, ludzkie podpowiedzi, stanowiska kościołów, dywagacje polityków, uliczne krzyki słusznie lub niesłusznie oburzonych, ale i płacz wykluczonych i zapomnianych, chaotyczne, często agresywne wypowiedzi płynące z mediów. Pojawia się lęk i drżenie.


I wtedy, w czasie największego chaosu, który zaczyna niekiedy wręcz zagrażać naszej egzystencji, słyszymy Boże wezwanie: Wejdź do arki, Wejdź do Bożego Słowa. Ono jest żywe. Przylgnij, przytul się do Boga. Trwaj. On będzie o Tobie stale pamiętał. Wspominał - tak pisze autor biblijny o relacji Boga do Noacha, używając synonimu Bożego miłosierdzia. Ta arka niczym Boży Duch (hebr. Ruach Elochim) będzie unosiła się na powierzchni wód, nie zatonie. W niej zrozumiesz wszystko, co trzeba zrozumieć, abyś miał życie. Wejście do arki okaże się najlepszym wyjściem. Przyniesie ratunek.


I po jakimś czasie wiatr (hebr. ruach) będzie zwiastował Ci wieść o nowym stworzeniu, nowym narodzeniu, o nowym rozwiązaniu. A gołębica przyniesie wraz z gałązką oliwną dobrą nowinę o życiu pełnym pokoju. Tylko wejdź do arki.


A po potopie Noach i jego rodzina, czyli my wszyscy, słyszą słowa Boga: Wyjdź z arki. Bóg zaprasza do tworzenia, do działania. Jest ono poprzedzone byciem w arce i modlitwą. Autor biblijny używając antropomorfizmu, pisze, że Bóg uświadomił sobie, że człowiek obdarowany wolną wolą, od czasu do czasu będzie błądził. Nie zabiera mu jednak wolności. Człowiek wolny jest dla Boga cenniejszy niż doskonałość i nieskazitelność świata. Bo z wolności wyrasta prawdziwa miłość. Bóg potwierdza to mówiąc, że wciąż nosimy w sobie obraz Boga, a więc i wolność wraz ze zdolnością do miłowania. Ciekawe, że duchowe podobieństwo do Najwyższego, które zostało umieszczone w centrum człowieczeństwa, jest zarazem podstawowym uzasadnieniem zakazu pozbawiania życia każdego człowieka.


W podaniu o potopie czeka nas niesamowita scena. Oto Bóg błogosławi człowieka, takiego jakim jest, niedoskonałego, który nie zawsze będzie dobrze wybierał. Bóg zawiera z nim przyjaźń. Wyznaje miłość. Na zawsze. Odkłada łuk z tęczy na niebie. Znak miłości na zawsze.


Szczęśliwy Noach zabiera się do dzieła. Tworzy winnicę. To rzecz cenna dla Izraela. Piękna. Do winnicy nieraz będzie porównany cały Lud wybrany. Ale zaraz potem Noach się upija. :)

Zaiste cierpliwą miłością Bóg ukochał niedoskonałego człowieka.


Każdy chrześcijanin może opowieść o potopie odczytać w świetle Nowego Testamentu. Arką (hebr. tewa), ratującą życie przed niosącymi zagładę falami chaosu będzie Słowo, które Ciałem się stało - Chrystus. Wiatr i gołębica to symbole Ducha Świętego, przynoszącego Dobrą Nowinę o nowym życiu i pokoju, które rodzą się ze śmierci i zmartwychwstania Syna Bożego.


Słuchaj Izraelu: Ratunek jest Jeden. Pamiętaj w czasie chaosu - wejdź do Arki, przytul się do Słowa. Ukochaj Boga z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił swoich. Z tej miłości wyrastać będą, podejmowane w wolności, dobre decyzje, dobre rozwiązania. Uwierz w to. Wejdź do arki.



338 wyświetlenia

FOLLOW ME

  • Facebook Classic
  • Twitter Classic
  • c-youtube

© 2023 by Samanta Jonse. Proudly created with Wix.com